Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 stycznia 2020

Łosoś teriyaki

Pieczona rybka w kolorowym towarzystwie, 

czyli łosoś w aromatycznej marynacie teriyaki z dodatkiem m.in. imbiru, miodu i sosu sojowego. Do tego smażony ryż z warzywami i... i prosty, szybki, a przede wszystkim mega smaczny niedzielny obiad mamy gotowy!



I za nim Kulki się zorientowały - były o kolejny rok starsze... Media z każdej strony krzyczały, że mamy już 2020, a co za tym idzie - przed dziewczynami odsłaniała się wizja 30stki na karku... Jednak póki co - Kulki z powodzeniem stosowały mechanizm obronny, jakim jest wyparcie i celowo posługiwały się nadal kalendarzami z 2019. Grunt to dobre nastawienie. K świeżo po powrocie z egzotycznej Tajlandii nieustannie wracała wspomnieniami do piaszczystych plaż i aromatów street foodu. Natomiast M sklejała kartony przygotowując się do przeprowadzki. - M! Już patrzeć na pad thaia nie mogę, brakowało mi naszego klasyka - schabowego! - K podsumowała swoją barwną azjatycką opowieść - No to masz pecha kochanieńka, bo dzisiaj kotleta nie będzie! Nowy rok, stare my, a na talerzu jak zawsze kolorowo! - M odpowiedziała z entuzjazmem przyjaciółce - Inny region, ale podobne klimaty - łosoś teriyaki poleca się na niedzielny obiad!


Składniki dla 2 osób:


  • Łosoś filety - ok. 200-250g
  • 5 łyżek sosu sojowego
  • 1 łyżeczka miodu
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka startego imbiru
  • 2 torebki ugotowanego ryżu
  • 2 łyżki kukurydzy z puszki
  • 1/4 papryki czerwonej
  • pół marchewki
  • pęczek szczypioru
  • papryczka chilli
  • łyżka masła
  • sól/pieprz


Z łososia odcinamy skórę i dzielimy na mniejsze kawałki. W naczyniu mieszamy 3 łyżki sosu sojowego, miód, sok z cytryny, imbir, jeden ząbek czosnku i pół papryczki chilli drobno pokrojonej (bez pestek). Tak przygotowaną marynatą nacieramy naszego łososia i odstawiamy na ok. godzinę do lodówki. Po tym czasie pieczemy rybę w 200st z termoobiegiem ok. 15min. W międzyczasie przygotowujemy ryż... 


Na łyżce masła podsmażamy wyciśnięty drugi ząbek czosnku. Po chwili dodajemy marchewkę pokrojoną w słupki (jak na zdjęciu), smażymy na średnim ogniu stale mieszając. Po ok. 2min dodajemy paprykę pokrojoną również w słupki. Na koniec na patelni ląduje kukurydza, a zaraz po niej ugotowany ryż. Zwiększamy ogień, dodajemy dwie łyżki sosu sojowego, dokładnie mieszamy wszystkie składniki ze sobą i smażymy tak całość ok 3 minut. Po tym czasie dodajemy drobno pokrojony szczypiorek.


Upieczonego łososia wykładamy na podsmażonym ryżu. Całość skrapiamy cytryną. Podajemy z ulubioną sałatką np. z rukoli i granata, albo po prostu - garścią pomidorków koktajlowych.




Kulki

czwartek, 13 kwietnia 2017

Oto tarta gluten-free!

Lekka tarta (nie tylko) na Wielkanocny stół

Na ziołowym spodzie, tym razem w wersji bezglutenowej. Zapieczona w kremowym, serowym sosie z dodatkiem m.in. rukoli. Coś zdrowego i lekkiego - taka miła odmiana obok pasztetu i boczku na Wielkanocnym stole! I przyszedł moment, że same siebie nie poznajemy... :)




Obudzone z zimowego letargu, pełne zapału i energii do działania, Kulki spotkały się na popołudniowej kawce. Kiedy M przegryzała dodatkowo szarlotkę z lodami, K dolewała do kawy mleko sojowe. Miarka się przebrała, kiedy dodatkowo zamówiła do tego bezglutenowy sernik. M do tego czasu obserwowała wszystko spokojnie, aż w końcu odparła - Nie poznaję koleżanki... Kiedyś fundamentem naszej przyjaźni były śledzie z majonezem... A teraz? - K ze łzami w oczach odparła - Nic mi nawet nie mów o śledziu - K odpowiedziała z łamiącym się głosem. - Czy Ty wyobrażasz sobie jak będzie wyglądał mój wielkanocny stół... - I tu miłe zaskoczenie, bo jak się okazało dieta bezglutenowa jest całkiem niezła :)

Składniki na ciasto:


  • 1 szkl. mąki ryżowej
  • 1 szkl. mąki kukurydzianej
  • 1 szkl. mąki jaglanej
  • kostka masła śmietankowego, lub 200 g. roślinnego
  • 2 łyżki startego źółtego sera
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • 2 żółtka (białka przydadzą się do sosu)
  • szczypta soli, cukru, można pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • bazylia, zioła prowansalskie


Sos/farsz:


  • torba szpinaku
  • 2 garście rukoli
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 jajka plus białka z ciasta
  • pół jogurtu greckiego
  • mała śmietana 18%
  • papryczki ostre
  • pół kostki sera feta/gorgonzola lub starty żółty ser opcjonalnie
  • szczypiorek i natka pietruszki
  • przyprawy: świeżo zmielony pieprz, sól, papryka wędzona
  • świeży filet łososia
  • limonka
  • pomidorki
  • oliwa, ocet balsamiczny



Zaczynamy od przygotowania naszego kruchego spodu tarty. Łączymy ze sobą mąki, dodajemy szczyptę soli, cukru i zioła. Następnie dorzucamy starty żółty ser i pokrojone w kostkę schłodzone masło. Ciasto wyrabiamy rękoma łącząc wszystkie składniki. Pod koniec dodajemy 2 żółtka, jogurt grecki i  mieszać aż masa się połączy, wyrobić w "kulkę" i wrzucić do zamrażarki na ok 30 min. Po tym czasie wyłożyć na blachę do tarty, lub inną dowolną. Następnie nakłuć widelcem, i piec w temp 180st Termoobieg ok 15 min, aż się lekko zarumieni.



Teraz pora na farsz. Na oliwie podsmażamy czosnek a na nim szpinak, na końcu dorzucając rukolę, solimy, pieprzymy. Następnie do miski lądują 2 jajka, jogurt, śmietana, szpinak z rukolą, drobno pokrojona pietruszka wraz z papryczką chilli, kawałki sera fety/lazura i łyżka startego żółtego sera. Całość przyprawiamy i miksujemy na jednolitą masę, na końcu dodajemy ubitą pianę z 2 białek pozostałych z przygotowania ciasta, łączymy drewnianą łyżką.


Podpieczone ciasto wyjmujemy, wylewamy 2 łyżki sosu, kawałki świeżego łososia skropionego cytryną, całość zalewamy sosem i pieczemy ok 25/30 min w temperaturze 180st, aż zobaczymy ładny złocisty kolor. Jak już cały dom pachnie tartą, a wszyscy domownicy się ślinią możemy podać tartę z dowolną ulubioną sałatką :) Kulki wybrały sałatkę ze słodkich, kolorowych pomidorów, bazylii, szczypiorku, skropioną oliwą i octem balsamicznym i świeżo zmielonym pieprzem.







Wielkanocne życzenia ślą Kulki

sobota, 20 lutego 2016

Rybka lubi szpinak



Dwie wersje łososia na tagliatelle szpinakowym

smażony i pieczony łosoś podany na czarnym i jasnym makaronie, polany sosem szpinakowym z gorgonzolą



Jak wiadomo - rybka lubi pływać :) Dzisiaj na naszych talerzach pływać będzie łosoś... I to w zabójczym kremowo-szpinakowym sosie ;) - Czas na weekendowy przepis, którym nie pogardzi żadna zrzędliwa ciotka ani…. chytra babka z Radomia - krzyknęła entuzjastycznie dumna z siebie K. M spojrzała na nią z politowaniem i pytającym wzrokiem "WTF?" zdegustowana odpowiedziała - Ty zmywasz.

Przedstawiamy danie w dwóch wersjach...A w sumie to w czterech. Dwie wersje łososia - smażony i pieczony, podany na dwóch rodzajach makaronu - jasnym i czarnym. Łączy je tylko jedno - cudowny, kremowy sos z gorgonzoli i śmietanki... Mniam!



Składniki na ok. 4-5 porcji:

  • 2 filety mięsistego i świeżego łososia (najlepszy będzie złowiony własnoręcznie w dolinie rzeki Fraser, około 50 mil na wschód od Vancouver - zachęcamy do połowów 365 dni w roku :)... Ale ujdzie też ten paczkowany z marketu pod domem :)
  • dwie cytryny
  • sól
  • pieprz cytrynowy
  • papryka słodka
  • oliwa z oliwek
  • 1/2 cebuli
  • duuużo czosnku (my użyłyśmy 5 ząbków i dwie główki do zdjęć ;)
  • opakowanie świeżego szpinaku (mrożony też ujdzie)
  • ser gorgonzola/brie
  • masło (2 łyżki) 
  • mała śmietanka 30%
  • jogurt grecki (2-3 łyżki)


Filety ze skórą myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym, przecinamy wzdłuż na cieńsze paski (nam z jednego wyszły 2-3 kawałki). Wszystkie skrapiamy oliwą, solimy, dodajemy pieprz czarny i cytrynowy. Jedną cytrynę dokładnie myjemy, a następnie tarkujemy skórkę cytrynową prosto na nasze filety. Na koniec skrapiamy rybkę dużą ilością cytryny. Odstawiamy na co najmniej pół godziny do lodówki. W międzyczasie gotujemy makaron - swój ulubiony - my mamy na dzisiaj dwie opcje. Pierwsza - makaron czarny, barwiony atramentem kałamarnicy (ładnie wygląda na talerzu, w smaku niewielka różnica - czyt. bez szału) oraz typowy, włoski - tagliatelle. 





Kremowy sos szpinakowy z gorgonzolą:

W większym garnku rozpuszczamy masło, dodajemy odrobinę oliwy. Podsmażamy na małym ogniu drobno pokrojony czosnek i cebulę. Kiedy w całej kuchni będzie już czuć ten cuuudowny zapach... Wtedy dodajemy umyte liście szpinaku. Cały czas mieszając, czekamy aż zmiękną. Po ok. 3-4 min. zalewamy je śmietanką 30% nadal mieszając. Po kolejnych 3 min. dorzucamy pokrojone/porwane kawałki gorgonzoli. Gotujemy na małym ogniu pod przykryciem ok 5 min., aż ser się rozpuści. Na koniec dodajemy 2 łyżki jogurtu greckiego i doprawiamy ulubionymi przyprawami: świeżo zmielonym pieprzem, pieprzem ziołowym, sokiem z cytryny. 


Sos zdejmujemy z ognia, zostawiamy pod przykryciem. Możemy się zająć teraz gwiazda wieczoru :) - Kiedy łosoś odstał już swoje, musimy zadecydować, na którą jego wersję się zdecydujemy...



Łosoś chrupiący smażony:

Nasze doprawione kawałki łososia dodatkowo posypujemy słodką papryką - doda ona naszej rybce pięknego koloru i ciekawego smaku ;) Tak doprawione filety wykładamy na rozgrzaną patelnię - skórą do dołu. Trzymamy tak ok. 3 min (aż się zarumieni), przewracamy i kolejne 3 min.




Łosoś soczysty pieczony:

Wykładamy rybkę na blaszce pokrytej papierem do pieczenia, wkładamy do piekarnika... I w sumie to na tyle :) 180 stopni, termoobieg i cała naprzód! 20 min i gotowe :)



Przygotowaną  rybkę podajemy na makaronie polanym kremowym sosem. 




W założeniu miały to być dwie wersje  łososia - light i mniej light... Tak teraz to czytamy i...w sumie to nic w tym daniu nie jest light ale wszystko rozpływa się w ustach! Musicie spróbować!!!

Kulki