Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 maja 2017

Majowa wariacja tortowa

Naked cake dla łasuchów

Kakaowy puszysty biszkopt, delikatna kremowo-truskawkowa masa, a do tego góóóra słodyczy - takiego szaleństwa w kulkowej kuchni jeszcze nie było! Z pozoru skomplikowany i wymagający dużej ilości czasu... w praktyce szybki i przyjemny przepis, którym zaskoczycie bliskich. No zasłodzić się idzie :) Koniecznie spróbujcie!



Maj nie rozpieszczał Kulek w tym roku. Wiosenne ulewy i niskie temperatury dały się im we znaki. Do tego jeszcze diety i wyrzeczenia, aby do czerwca być fit zgrabnymi Kulkami. Kiedy M, aby umilić sobie popołudnie zabrała się za robienie paznokci, K przeglądała internet w poszukiwaniu weselnych inspiracji. Pech chciał, że natrafiła akurat na torty i słodkości... Nie myśląc o konsekwencjach zaczęła je przeglądać. Z każdym kolejnym - jej źrenice rozszerzały się coraz bardziej, a z kącika ust zaczynała lecieć ślina... - K! A co myślisz o tym kolorze lakieru? - zapytała M nie odrywając wzroku od swoich paznokci, jednak kiedy po chwili nie usłyszała odpowiedzi ponowiła - K??? - Było już za późno... K zaczęła właśnie oblizywać monitor...


Składniki na biszkopt:

  • 1/2 szkl. mąki tortowej/ryżowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 5 jajek 
  • 1 szkl. cukru
  • 1/3 szkl kakao


Składniki na krem:

  • 500g mascarpone
  • 200g masy krówkowej
  • 500 ml śmietanki 30%
  • kilka truskawek 
  • szklanka zaparzonej czarnej herbaty
  • wódka wg uznania (my uznajemy)
  • cytryna

Biszkopt to zaledwie 10 min pracy (upiekłyśmy 2 takie biszkopty aby każdy dostał porządną porcję). Na początek oddzielamy białka od żółtek. Te pierwsze ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę, w międzyczasie dodając małymi porcjami cukier - a pod sam koniec również żółtka.


W oddzielnej misce łączymy przesianą mąkę z łyżeczką proszku do pieczenia i kakao. Nasze suche produkty wsypujemy delikatnie do ubitej piany. Delikatnie mieszamy mikserem na wolnych obrotach, albo łyżką. Wszystko musi się ładnie połączyć w jednolitą masę. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180st i pieczemy ok 25-30min do tzw. "suchego patyczka" :)


Krem - również lekka i przyjemna praca zwłaszcza kiedy Kulki mogą w końcu okazję bezkarnie oblizać mieszadełka od miksera :) Schłodzoną śmietankę i serek mascarpone (muszą być naprawdę zimne aby nic się nie zważyło) wyjmujemy w końcu z lodówki. Śmietanę ubijamy na sztywną masę, pod koniec dodajemy porcjami mascarpone i masę krówkową. Mikser możemy już odłożyć (nie zapomnijmy o wylizaniu mieszadełek :) i dorzucić do kremu pokrojone truskawki. Łączymy wszystko łyżką.


Upieczone biszkopty przekrajamy wzdłuż - będziemy teraz mieli 4 spody do nasączenia. Ostygnięta herbatę łączymy z sokiem z całej cytryny oraz dwoma kieliszkami wódki/likieru (kto co lubi-im więcej tym lepiej, ale proszę o zachowanie umiaru ;) Każdy nasączony biszkopt smarujemy kremem tak aby trochę masy zostało również na boki, chociaż można zrobić całkowity NAKED CAKE ;) Dekoracja to tak naprawdę Wasza wariacja i inwencja. My tym razem zaszalałyśmy i ozdobiłyśmy nasz tort słodyczami, ale równie pyszny byłby z samymi owocami :)





Kulki

sobota, 17 grudnia 2016

Torcik makowy typu "Merry Christmas"


Torcik makowy z kremem chałwowym

Wilgotne ciasto makowe, przełożone delikatnym kremem chałwowym i pokruszonymi bezikami. Duża dawka słodkości i świątecznych smaków z najlepszymi życzeniami Bożonarodzeniowymi. Tego ciasta nie może zabraknąć podczas świętowania w rodzinnym gronie. Magiczny czas i magiczne kulkowe ciasto :)




- Hoł hoł hoł - odparła M do K wnosząc do mieszkania torby wypchane do brzegi zakupami. Kulki od kilku dni stawiały czoła wyzwaniu jakim jest przygotowanie Świąt Bożego Narodzenia. Od tygodnia latały między supermarketem, galerią, rybnym i papierniczym. W międzyczasie zaliczyły też mięsny i pocztę. - Istne szaleństwo - wzdychała K rozpakowując kolejną porcję zakupów... W tym czasie M odhaczała na tajemniczej liście kolejne wykonane zadania. - Dobra! My tu gadu gadu, merry christmas i te sprawy, a co z ciastami? - M zwróciła się do K, która właśnie wstawiała masę makową do lodówki. Bez zastanowienia choć z lekką rezygnacją, K odparła - Challenge accepted... - i jednym ruchem ręki masę makową wyjęła z powrotem na stół...

Składniki na tortownicę ok. 22cm:

  • 400g masy makowej (możesz pokusić się o przyrządzenie własnej lub tak jak my pójść na łatwiznę i kupić gotowca :) 
  • 6 jaj (nie musimy mówić kto jest najlepszym dostawcą...) 
  • ok. 15 bezików (i tu podobnie jak w pkt.1 - wyznajemy zasadę "truchę kup, trochę zrób" :) więc tym razem beziki są kupione gotowe) 
  • 200g chałwy waniliowej/śmietankowej 
  • 500ml śmietany kremówki 30% 
  • 6 łyżek kaszy mannej 
  • 250g mascarpone 
  • 1 łyżka cukru 
  • 1 płaska łyżka kawy 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego 
  • kubek przygotowanej i ostudzonej kawy 



Hoł hoł hoł i zabieramy się do roboty :) Żółtka oddzielamy od białek. Te pierwsze ucieramy z łyżką cukru na gładką masę. Białka (najlepiej aby były schłodzone) ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Do większej miski wrzucamy naszą masę makową. Dodajemy kaszę manną, łyżeczkę proszku do pieczenia i połowę (dokładne 125g) naszego mascarpone. Łączymy ze sobą wszystkie składniki. W międzyczasie w misce ląduje też nasza masa z żółtek. Pod koniec, delikatnie dodajemy do całości ubite białka.


Piekarnik rozgrzewamy do 180st. Spód naszej tortownicy (ok. 22cm) wykładamy papierem do pieczenia. Boki delikatnie smarujemy masłem i obsypujemy kaszą manną. Wlewamy nasze ciasto makowe. Na wierzch możemy jeszcze pokruszyć 3-4 beziki. Całość ląduje w piekarniku na około godzinę. Po ok. 50min możemy już wyłączyć piekarnik i delikatnie uchylić drzwiczki, aby ciasto nie zaznało szoku :) Test "suchego patyka" pod koniec pieczenia - mile widziany :)


Po upieczeniu i ostudzeniu ciasta, przecinamy je na dwa równe płaty (jak na zdjęciu wyżej). Ciasto samo w sobie jest mega wilgotne, jednak możemy dla aromatu skropić je jeszcze wcześniej przygotowaną kawą. Teraz pora na krem! Schłodzoną kremówkę, cukier wanilinowy i resztę naszego mascarpone ubijamy na sztywną masę. Pod koniec dodajemy rozdrobnioną chałwę i łyżkę kawy rozpuszczalnej. Blaty ciasta przekładamy kremem chałwowym i bezikami (w całości bądź pokruszonymi). Część kremu możemy przeznaczyć do dekoracji boków i góry - jednak to już wedle uznania :) 





Życzymy wszystkim wesołych i spokojnych świąt!

Kulki
Wypieczone święta - Boże Narodzenie 2016